Polskie sadownictwo – nie tylko jabłka.

Sadownictwo to jedna z głównych gałęzi rolnictwa w Polsce. Nasz kraj produkuje 20% jabłek i truskawek w całej unii Europejskiej. W produkcji czarnej porzeczki Polska zajmuje drugie miejsce na świcie.

Uprawy z udziałem roślin drzewiastych należą do upraw o największych wymaganiach dotyczących nawodnienia. W ostatnich latach w Polsce notowane są znaczne wahania warunków atmosferycznych. Nasz kraj należy do państw o najmniejszych zasobach wodnych, dodatkowo położony jest na terenie gleb o małej retencji. W ostatnich latach notuje się coraz mniejsze ilości opadów, a od roku 2015 roku mówi się nawet o występowaniu na obszarze Polski suszy hydrologicznej. Powoduje to dodatkowe obniżenie zwierciadła wód gruntowych.

Drzewa owocowe są roślinami o dużej podatności na tzw. stres wodny. Aby zachować ciągłość owocowania w warunkach suszy konieczne jest stosowanie sztucznego nawadniania. Nawadnianie sadów może odbywać się dokorzeniowo, podkoronowo i nadkoronowo, w zależności od zamontowanej instalacji. Dużym ułatwieniem dla rolników, zwłaszcza tych dzierżawiących grunt w różnych rejonach kraju jest stosowanie automatycznych systemów nawadniania kropelkowego. Niektóre systemy np. będące w ofercie firmy Rain Bird, umożliwiają zdalne sterowanie takimi systemami z dowolnego miejsca na świcie w oparciu o otrzymywane ze specjalnych czujników parametry.

Najstarszą generacją urządzeń nawadniających są deszczownie. Zasada pracy takich urządzeń to umocowanie zraszacza do kół jednych i przyłączeniu go do nawiniętego na szpuli węża. Stosowanie deszczowni uzależnione jest w dużej mierze od ukształtowania powierzchni sadu oraz od dostępności źródła wody o wysokim ciśnieniu. Zasięg funkcjonowania deszczowni uzależniony jest ponadto od długości węża. Na rynku oferowane są węże o długości 200-300m. Decydując się na stosowanie deszczowni warto zaopatrzyć się w deszczownię z opcją szybkoobrotową. Takie urządzenie może spełnić również funkcję ochrony przeciw przymrozkom. Wadą automatycznych deszczowni jest konieczność planowania czasu zabiegów agrotechnicznych, dostosowując go do zaprogramowanej pracy urządzeń.

Stosowanie deszczowni wymaga wiele wiedzy i doświadczenia. Zbyt duża ilość wody gromadząca się w śród liści może sprzyjać rozwojom patogenów i rozmnażaniu szkodników. Wychodząc naprzeciw sadownikom, firmy oferują szeroką gamę mikrozraszaczy do sadów. Tego typu rozwiązania eliminują ryzyko retencji wody w koronach, bowiem nawadnianie odbywa się bezpośrednio do masy korzeniowej.

Przy planowaniu systemu nawadniania sadów, wartym rozważenia wyjściem jest stosowanie linii i taśm nawadniających. Podobnie do mikrozraszaczy, woda dostarczana jest do korzeni. Tego typu urządzenia nawadniające nie wymagają również źródła wody o wysokim ciśnieniu, a zasięg linii jest indywidualnie dobierany, przez co nawadniane mogą być sady o dużej powierzchni. Atutem linii w stosunku do taśm jest brak konieczności zwijania urządzeń poza sezonem wegetacyjnym i ich ponownym rozkładaniem.

Dobór metody nawadniania zależy od wielu czynników. W planowaniu należy uwzględnić nie tylko koszt urządzeń, ale i ich efektywność wobec uprawianych drzew i krzewów. Istotne znaczenie dla sadowników powinno mieć również źródło wody, z którego będzie ona pobierana. Na każdym znajdującym się na rynku produkcie do nawadniania podane jest minimalne wymagane ciśnienie. Nie wolno również zapominać o specyfice konkretnych roślin. Zdecydowanie inne nawadnianie stosuje się na plantacjach wiśni, które nie wykazują dużej wrażliwości na stres wodny, inne w uprawach szczególnie wrażliwych śliw. Nie zależnie jednak, na jaki system nawadniania się zdecydujemy, wprowadzenie automatycznego systemu zaoszczędzi nasz czas i prace, zwiększy efektywność plonów i zapobiegnie katastrofalnym skutkom suszy. Koszt systemu nie tylko zwróci się bardzo szybko, ale relatywnie zwiększy nasze zyski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *